Temat tygodnia: Marcowa pogoda- W marcu jak w garncu
Rodzic może przeczytać dziecku opowiadanie Małgorzaty Strękowskiej -Zaremby W marcu jak w garncu.
„W marcu jak w garncu” mawiamy, kiedy chcemy powiedzieć, że trudno przewidzieć marcową pogodę. Jest bardzo zmienna. To pada śnieg, to deszcz, to słońce grzeje radośnie, to znowu kulki gradu lecą z nieba na zadarte głowy przechodniów. Kto tę pogodę tak wymieszał? – zapytacie.
W bajce znajdziecie odpowiedź.
Dawno, dawno temu żył sobie król, który miał cztery córki: Wiosnę, Lato, Jesień, Zimę. Każda posiadała dar sprowadzania innej pogody. Wiosna rozgrzewała ziemię ciepłym wiatrem, Lato promieniało słońcem, Jesień moczyła deszczem, a Zima sypała śniegiem garściami. Siostry mieszkały wraz z ojcem, królem, w Pałacu Czterech Por Roku. Zajmowały odległe skrzydła budynku i unikały się wzajemnie, ponieważ nie przepadały za sobą. Ogromnie się różniły. Na domiar złego wszystkie miały to samo marzenie: każda pragnęła objąć tron po ojcu, królu, i władać pogodą na Ziemi. Niestety, tron był tylko jeden.
Gdy król się zestarzał i śmierć zabrała go do krainy umarłych, między siostrami rozgorzał spor. To jedna, to druga zasiadała na tronie, ale żadna długo na nim nie pozostała. Wraz ze zmianą władczyni zmieniała się również pogoda. Wiało, grzmiało, zamarzało i rozmarzało –wszystko prawie równocześnie.
To było nie do zniesienia. Cierpiały rośliny i cierpiały zwierzęta. Najstarszy z niedźwiedzi udał się do leśnego zamczyska braci miesięcy i poprosił ich o pomoc.
– Między królewnami trwa walka o tron. Zniszczą całą planetę, jeśli ich nie powstrzymacie – rzekł z troską.
Miesiące obiecały porozmawiać z kłótliwymi pannami i przerwać niszczący spor. Po wielu dniach trudnych rozmów udało się doprowadzić do podpisania rozejmu. Siostry zgodziły się na równy podział władzy. Będą zasiadać na tronie w kolejności: Wiosna, Lato, Jesień, Zima, a gdy minie rok, znowu Wiosna obejmie władzę nad pogodą, by po trzech miesiącach oddać ją Latu.
Wydawało się, że siostry są zadowolone z rozejmu. Każda dostała swój czas królowania. Wiosna objęła panowanie jako pierwsza i w czerwcu ustąpiła miejsca Latu, to zaś we wrześniu oddało władzę Jesieni. W grudniu zapanowała Zima, która w marcu powinna oddać tron Wiośnie. Niestety, nie oddała. Wiosna zapukała do sali tronowej troszkę za wcześnie, co bardzo Zimę rozgniewało. Wypuściła z uwięzi najmroźniejsze wiatry, aby przepędziły siostrę spod
drzwi. Przemarznięta Wiosna zadrżała z oburzenia i oblała Zimę deszczem.
Kłótnia sióstr nie miała końca.
– Trzeba je pogodzić – zdecydowały miesiące i wyznaczyły brata Marca na negocjatora. Nie był to najlepszy wybór, ponieważ Marzec należał do wyjątkowo niezdecydowanych miesięcy.
Kiedy stanął między siostrami i zaproponował rozejm, Zima popatrzyła na niego z ukosa.
– Dobrze. Pod warunkiem że w marcu królować będzie ta z nas, którą bardziej lubisz – powiedziała przebiegle, gdyż uważała, że jest najpiękniejsza, więc nie można jej nie lubić.
Marzec się speszył. – Ja? Chyba... nie wiem... obie lubię? – bąknął zbity z tropu.
– Namyśl się, byle szybko! – rzekła zniecierpliwiona Zima, której zrobiło się trochę za gorąco w towarzystwie Wiosny.
Strapiony Marzec westchnął. – Tak, tak, już myślę. Hm... ha... hm...
– No?... – Zima przeszyła go chłodnym wzrokiem.
– I co? – ponaglała go także Wiosna.
– Ha... hm...
– Dopóki nie zdecydujesz, w marcu będzie jak w tym garncu! – Zima wskazała gar wiszący nad ogniskiem na pałacowym dziedzińcu. Coś w nim bulgotało, mruczało, syczało i kipiało.
Marzec rozłożył ręce. – Nie umiem tak szybko zdecydować. Dajcie mi więcej czasu – poprosił i pogrążył się w zadumie.
Czas mija, Marzec posiwiał, wyłysiał i zapuścił długie wąsy, jednak wciąż nie dokonał wyboru.
- Możemy porozmawiać z dzieckiem na temat opowiadania.
- Wyjaśnić przysłowie W marcu jak w garncu.
- Wymienić zjawiska atmosferyczne występujące w marcu.
Kule i koła – wskazywanie różnic pomiędzy kulami a kołami.
Rodzic może przeczytać wiersz Marii Terlikowskiej Kolorowe koła.
Spójrzcie uważnie dookoła,
wszędzie są kule i koła.
Kół co niemiara, kul co niemiara.
Jest koło! Tarcza zegara.
Wesoło koła turkocą
pod starodawną karocą.
Na drogach świecą się jasno,
błysną i gasną, błysną i gasną.
A tutaj koło przy kole:
wagon, semafor – to kolej.
A kiedy kół jest tak dużo,
po prostu pachnie podrożą.
Kulę każdy nadmucha –
od babci do malucha.
Zrobimy z mydła pianę
i będą bańki mydlane.
Ojej, przepraszam, omyłka.
To już nie bańka – to piłka.
Tu mamy kulę armatnią,
niemodną wprawdzie ostatnio.
Sypią się kule, kuleczki,
wiśnie, a może porzeczki.
Nitka, na nitce kulki.
Czyje korale? – Urszulki.
Balon
to kula z gondolą.
Lećmy!
Państwo pozwolą.
W balonie było przyjemnie,
lecz pora wracać na Ziemię.
Noc właśnie Ziemię otula.
A Ziemia – to co?
Też kula. (…)
- Możemy porozmawiać z dzieckiem na temat wiersza.
- Jakie przedmioty w kształcie koła zostały wymienione w wierszu?
− Jakie przedmioty w kształcie kuli zostały wymienione w wierszu?
Propozycja ćwiczeń z dzieckiem:
- Rysowanie na dużej sylwecie garnka wybranego elementu marcowej pogody.
- Kończenie zdań – tworzenie porównań.
Śnieg jest biały jak… (mąka, papier, kreda…)
Deszcz jest mokry jak… (woda, mgła…)
Burza jest groźna jak… (lew, tornado…)
- Określanie przez dziecko marcowej pogody, utrwalanie z dzieckiem nazw dni tygodnia.
- Układanie zdań o marcowej pogodzie.
- Dziecko może zaznaczać w tekście literę – C, c na niebiesko
-Dziecko czyta sylaby , wurazy i tekst w kartach pracy
- czytanie tekstu o cukierkach i cukrze
- Zabawa w układanie wyrazów z rozsypani literowej (kra, las, kruk,kotek, nos )
- Pisanie litery C po śladzie.
https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/druk/npoia-bbplus-kp-3.pdf od str 40 do 50





